Pierwsza największa pasja. Tak powstał mój nick: arturoose (połączenie imienia z marką rowerów, na których najczęściej jeździłem: Mongoose). Czas kolarstwa to niezliczone kilometry i imprezy do rana.

Artur Sokołowski
Fotografia pochłania mnie już od wielu lat. Życie zawodowe wiążę z fotografią, poświęcam jej całą swoją uwagę. Perfekcjonizm, wrażliwość i upartość w dążeniu do celu pozwalają mi przedstawić na zdjęciach to, co najbardziej pożądane w danej sytuacji. Swoimi pracami staram się przekazywać emocje, jakie towarzyszą ludziom w życiu codziennym i w chwilach wyjątkowych, kierując się słowami Roberta Bressona:
Fotografując staraj się pokazać to, czego bez Ciebie nikt by nie zobaczył.